Blog „z życia kolarza”: zwycięstwo Nicolasa Marchala

0

W poprzednim tygodniu, dokładnie  miałem okazję startować aż 3-krotnie. Początek  rozpocząłem od GP Sareborga (3.07),  któremu towarzyszyło  nocne kryterium na rundzie z mała górką,  gdzie do przejechanie mieliśmy 60-kilometrowy dystans.  Wyścig zaliczał się do bardzo dynamicznych. Miałem okazję kilkukrotnego ataku, ale nie wyszło to pozytywnie na moją korzyść. Przed peletonem uformował się 5- osobowy odjazd, który dojechał w tym samym składzie aż do mety. Wyścig ukończyłem na 20 miejscu.

W piątek startowałem w kolejnym nocnym kryterium. Tym razem do przejechanie było 70 km. Również,jak i poprzednim razem mieliśmy do przejechania górską rundę.  Wygrał mój kolega klubowy Nicolas Marchal. Ja ukończyłem na 14 miejscu.  Tydzień zakończyłem na GP Lamethin w Alsacjii, na którym było do przejechania 110 km na falistej trasie. Od startu jechałem bardzo aktywnie. Byłem w decydującym odjeździe, który dojechał do mety, ale niestety miałem kraksę i musiałem wycofać się z wyścigu po blisko 60 km jazdy.

Mateusz