[KWK 2018] – relacja z II etapu

0

Ahmed Galdoune (Delio Gallina Colosio) powtórzył sukces sprzed roku i sięgnął po etapowe zwycięstwo na Karpackim Wyścigu Kurierów. Marokańczyk pokonał na finiszu w Jabłonce Szymona Krawczyka (Reprezentacja Polski). Miejsca na podium dopełnił drużynowy kolega zwycięzcy, Włoch Francesco di Felice.

W drugim dniu 35.Karpackiego Wyścigu Kurierów na kolarzy czekały dwa etapy. Przedpołudniową odsłoną rywalizacji był krótki, słowacko-polski odcinek wiodący z Trsteny do Jabłonki. Do przejechania były 72 kilometry po orawskich szosach, w dużej mierze po zjazdach i z wiatrem, co oznaczało, że będzie to szybki etap.

Tuż po minięciu granicy nastąpił start ostry i rozpoczęły się liczne ataki. Chętnych do zabrania się w odjazd nie brakowało. Przez chwilę na czele kręciła kilkunastoosobowa grupa, jednak peleton ani myślał odpuścić akcję i po kilkunstu kilometrach sytuacja była już kompletnie inna.

W połowie dystansu na czele kręcili Matus Stocek (Reprezentacja Słowacji), Venantas Lasinis (Reprezentacja Litwy) i Jordi Van Loon (Destil – Parkhotel Valekbnurg), którzy mieli przewagę około 45 sekund nad peletonem. Dołączyć do nich próbował Francesco Zandri (Delio Gallina Colosio), jednak bez powodzenia.

Jedyną na tym etapie premię lotną, wyznaczoną na 40. kilometrze pod Urzędem Gmin y w Jabłonce, wygrał Van Loon przed Lasinisem i Stockiem. W pościg za nimi ruszył w tym czasie Nik Cemazar (Cycling Team Kranj), ale zdołał on nadrobić jedynie 20 z 45 sekund i w końcu powrócił do grupy zasadniczej.

Na 20 kilometrów przed metą peleton doszedł uciekinierów i dalszą część odcinka kolarze pokonali już razem, choć nie obyło się bez prób odjazdów. Szybki zjazd w stronę finiszu uniemożliwiał jednak przeprowadzenie skutecznego ataku i tak oto o kolejności na mecie pierwszego półetapu zadecydował masowy finisz.

Metę w Jabłonce poprzedzał 90-stopniowy zakręt i to on okazał się decydujący w sprinterskiej rozgrywce – kto wyszedł z niego w czołówce, liczył się w walce o zwycięstwo. Najlepiej w sytuacji odnalazł się zawodnik z Delio Gallina Colosio, Ahmed Galdoune, sięgając po etapowe zwycięstwo. To już drugie etapowe zwycięstwo Marokańczyka na Karpackim Wyścigu Kurierów – przed rokiem triumfował bogiem na mecie w Papie. Tym razem na finiszu pokonał on reprezentanta Polski Szymona Krawczyka, a miejsca na podium dopełnił Włoch Francesco di Felice. Liderem klasyfikacji generalnej „Małopolska” pozostał Holender Joep Steinbusch (Wielerploeg Groot Amsterdam).

– To był bardzo szybki i dynamiczny etap. Po drodze co prawda były dwa niewielkie podjazdy, ale moja drużyna bardzo mi pomagała i bez trudu je pokonałem. Na ostatnich kilkunastu kilometrach trzymaliśmy się czoła peletonu i jako pierwsi weszliśmy w końcowy zakręt, dzięki czemu udało mi się ponownie wygrać etap na Karpackim Wyścigu Kurierów – mówił na mecie zwycięzca, Ahmed Galdoune.

– Krótki i szybki etap. Przed rokiem wygrał tu Kamil Małecki i plan był taki, żeby także teraz walczył na finiszu. Niestety, nie udało mu się dobrze pokonać zakrętu tuż przed kreską, więc zamiast pomagać mu na ostatniej prostej, sam finiszowałem. Niewiele mi zabrakło do zwycięstwa – powiedział z kolei reprezentant Polski Szymon Krawczyk, na co dzień zawodnik drużyny Voster Uniwheels, który finiszował na 2. pozycji.

Po krótkim odpoczynku kolarze ponownie staną dziś w szranki. Drugi z niedzielnych etapów będzie liczył 106 kilometrów i poprowadzi peleton z Jabłonki do Oświęcimia.
Karpacki Wyścig Kurierów 2018 – etap 2a: Trstena – Jabłonka, 72,4km:
Zwycięzca etapu: Ahmed Galdoune (Delio Gallina Colosio)
Lider klasyfikacji generalnej Małopolska: Joep Steinbusch (Wielerploeg Groot Amsterdam)
Lider klasyfikacji punktowej Gaz-System: Ahmed Galdoune (Delio Gallina Colosio)
Lider klasyfikacji sprinterskiej MOT: Mattia Bais (Cycling Team Friuli)
Lider klasyfikacji górskiej CCC: Nils Sinschek (Team LottoNL-Jumbo-DJR)
Lider klasyfikacji zawodników 19-20 lat Nitrogenmuvek: Niels Sinschek (Team LottoNL-Jumbo-DJR)
Lider klasyfikacji drużynowej (LOTTO): Wielerploeg Groot Amsterdam

źródło: materiał prasowy