Roztrenowanie

0

Wstajesz codziennie rano, przeważnie o 5-6, bo później musisz iść do pracy/szkoły i nie masz czasu na inne zajęcia, po za tymi, które masz z góry narzucone i musisz wykonać, bo tego od Ciebie oczekują.Poranna toaleta, później śniadanie, krótka rozgrzewka, parę elementów treningowych, bo na całkowity trening brak czasu, sił, czy już niekiedy nawet chęci.

W szkole, pracy…ta sama zasada, z tym, że w tym pierwszym to inni zarabiają na twojej niewiedzy, a w pracy musisz zazwyczaj pełnić rolę eksperta i na wszystkim się znać. Bo tak trzeba. Tego oczekują i nic tego nie zmieni, no chyba, że sam sobie jesteś szefem, ale przy tym też musisz włożyć wiele serca, czasu, poświęcenia, a przede wszystkim pieniędzy, by otworzyć swój biznes, później go rozkręcić, aby po tym wszystkim na stare lata powiedzieć. To jednak miało sens. Nie wszystko w życiu spierd*liłem, coś mi jednak wyszło. Osiągnąłem, co chciałem i stwierdzić wreszcie z niezakłamanym przekonaniem patrząc wewłasne odbicie w lustrze…Jestem szczęśliwym człowiekiem. Co tak naprawdę oznacza szczęścia? Czy jest to chwilowy przypływ endorfin, który uwalnia odpowiednie hormony, zwiększa pracę mózgu i pozytywnie motywuje do działania. No może i tak, ale wszystko do czego dążymy jest owiane wielkim wysiłkiem. Nic nie przychodzi łatwo, a tym bardziej w sporcie, gdzie wynik jest zależny od ilości treningów,a sama motywacja nie zawsze jest na najwyższym poziomie.

 

“Nie możesz stać się numerem jeden z dnia na dzień ani nawet w ciagu kilku lat… Będziesz przegrywać wiele biegów i musisz to zaakceptować, wyciągnąć z tego wnioski i wierzyć, że wygrasz następnym razem, biorąc pod uwagę, że masz szansę następnym razem znów przegrać… Cały czas musisz wierzyć, że następny raz wygrsz…aż do dnia, kiedy to się stanie.” Paula Radcliffe

Dzień w dzień ten sam scenariusz i niewątpliwie czas na odpoczynek powoli zaczyna się zawężać, a ku większemu zdziwieniu jego bilans wynosi zero. Co jednak w okresie posezonowym trzeba nieco zmodyfikować, aby mieć czas na większą regenerację organizmu, jego dostosowanie do nowych wyzwań, a przede wszystkim skupić się na roztrenowaniu.

 

The famous mountains of Berner Oberland, "explored" :-)

Roztrenowanie to okres szczególnie ważny w sportowym, w tym wypadku kolarskim trybie życia. Jest to okres tzw. kolarskiego rachunku sumienia, któremu towarzyszą bliższe zestawienia tego, co już osiągnęliśmy i do czego nadal dążymi, czyli wyznaczanie celu na najbliższe starty. Mamy więcej przerw, wolnego czasu, co pozwala nam na spotkania ze znajomymi, poświęcaniu się rodzinie i domowym obowiązkom z większym zaangażowaniem. Przy tym także treningi o jak najmniejszym natężeniu, bez morderczych watów i stresu związanego z przygotowaniami do startów. Inne formy ruchowe są jak najbardziej wskazane, np.: bieganie, pływanie, czy nawet zwykły spacer, przy którym możemy się dotlenić i przy okazji zregenerować. Sen jest również ważny, gdyż odpowiednie wysypianie pozwala na większą koncentrację za dnia, bez wspomagaczy, jakimi jest np.: kofenia, jak również więcej sił, witalności do działania i dalszej pracy. Chodzenie po górach, sprawia, że zdobywamy szczyty, odkrywamy, to co jest dostępnie wizualnie dla ludzkiego oka, a niekiedy nawet na codzień ukryte. Idąc w góry poznajemy, jak naprawdę wygląda Świat. Ale nie ten przesiąknięte aglomeryzacjami i miastem, ale piękny świat natury, przyrody i górskiej  rzeczywistości, która zdecydowanie odbiega od tego, co mamy na codzień w miastach.

IMG_20141023_132507

Roztrenowanie jest także czasem na zrobienie badań wydolnościowych, które pokażą nam w jaki sposób fizycznie jesteśmy przygotowani do intensywności treningów, wzmożoności i startu w zawodach. Badania wydolnościowe pozwolą nam na zweryfikowanie naszych progów tętna, oraz fizycznych możliwości do trenowania i startowania w zawodach. Dzięki temu bez obaw możemy zmieniać intensywności naszych treningów, co pozytywnie będzie wpływać na formę i nasz stan sportowo-fizyczny.

IMG_20141020_222625

 

Dla  wielu zawodników jest to okres, w którym mogą wystartować w zawodach przełajowych. W polsce ta dyscyplina jest mało popularna i dopiero wdraża się w kolarski kalendarz, ale na arenia międzynarodowej zyskała już wielu swoich fanów i dla niektórych stanowi odskocznię od pozostałej części sezonu, ale jednak większość o wiele bardziej przychylna  jest w nim wystartować, przy czym przygotowuje się do niego, przez pozostało okres w roku i cele, jakie zakłada stara się w pełni realizować.