Sezon kolarski w Polsce

0

Zostały już tylko dwa tygodnie do otwarcia krajowego sezonu kolarskiego. Kryterium Uliczne w Dzierżoniowie i „Ślężański Mnich” w Sobótce co roku ściągają dużą liczbę kolarzy i kibiców. Pierwsze starty pozwalają na przetestowanie formy.  Zawodnicy szlifują ją już od dłuższego czasu.  Każda kolarska dyscyplina rządzi się swoimi prawami. Wszędzie potrzeba co innego.  Jedni wolą tradycyjne sposoby przygotowania się do sezonu, a drudzy wybierają coś innowacyjnego, gdzie mogą trochę poeksperymentować i poszukać własnych sposobów na osiągnięcie szczytu formy. Rozmawiałam z kilkoma osobami z każdej dyscypliny kolarstwa i zauważyłam ile pasji i miłości mają do swojego jednośladu  oraz jak ciężką wykonują prace.

Patryk Stosz- zawodnik TC Chrobry Głogów-  Wstępne przygotowania do sezonu rozpocząłem już w zimie, trenując i startując w przełajach. Po przełajowych Mistrzostwach Polski w Bieganowie zrobiłem krótką przerwę i rozpocząłem budowanie bazy na szosie. Początkowo były to treningi w ciężkich warunkach atmosferycznych, jeszcze na rowerze MTB. Po pewnym czasie wsiadłem na rower szosowy i przyszedł czas na robienie długich dystansów. Teraz wraz z moją grupą TC Chrobry Głogów znajdujemy się w Chorwacji i tak jak wiele innych drużyn trenujemy tu głównie podjazdy. Jednak to nie jedyny element naszych przygotowań za granicą. Myślę, że wszystko idzie zgodnie z planem, treningi z kolegami z klubu wiele dają. Ponieważ w tym roku nieco zmienił się skład, mamy teraz okazję lepiej się poznać i zintegrować przed sezonem.
www.facebook.com/PatrykStoszOfficial

Adrian Banaszek- zawodnik BDC Marcpol Team-  Przygotowania do sezonu zacząłem w Grudniu, często były to treningi ogólnorozwojowe tzn. w większej mierze siłownia czy marszobiegi ograniczając trochę sama jazdę na rowerze. Bazę kilometrów rozpocząłem w styczniu, kierując się już miernikiem mocy i stosując się do rad treningowych Kuby Kurcza i kolegów z drużyny. W lutym bazę treningową przenieśliśmy na Majorkę, gdzie wykonaliśmy naprawdę dobrą pracę wykonując już pierwsze ćwiczenia. Ostatnie dwa tygodnie spędziliśmy w Sobótce. Okolice masywu Ślęży przywitały nas naprawdę fantastyczną pogodą i w pełni wykorzystaliśmy te warunki pogodowe, trenując już na wyższych tętnach i wykonując pierwsze ciężkie interwały i tempówki. Ja z siłownią nie rozstaje się od grudnia i staram się przynajmniej dwa razy w tygodniu ćwiczyć dynamikę właśnie na siłowni. Jako drużyna sezon zainaugurujemy już w najbliższą środę etapówką w Portugalii, w moim przypadku pierwszy start odbędzie się 3 kwietnia wyścigiem Tour of Creta Mamy pewne braki w kilometrach wyścigowych, ale z wyścigu na wyścig będzie nam szło coraz lepiej.

Piotr Konwa-  zawodnik  4F Racing Team- Moją  „karierę” jak do tej pory można podzieli na dwie części: do roku 2013 i od do teraz. W pierwszej części moje treningi ograniczały się tylko do roweru, jedynym urozmaiceniem była zmiana roweru MTB/szosa w sezonie letnim na przełajowy zimą. Obecnie trochę się pozmieniało, zimę traktuję głownie jako przygotowanie do sezonu letniego. Podczas tego okresu staram się jak najwięcej unikać jazdy na rowerze, a bardziej skupić się na treningach ogólnorozwojowych. Dużo czasu spędzam na marszobiegach i słowni, znajdzie się także czas na basen, saunę czy spotkania ze znajomymi. Końcówka zimy to kilka startów wprowadzających w rytm wyścigowy i tradycyjny udział w przełajowych Mistrzostwach Polski. Po tej imprezie przychodzi czas na kilka tygodni treningów wytrzymałościowych po okolicznych terenach, a na przełomie lutego/marca   wyjazd z kadrą w trochę cieplejsze klimaty. Sezon za granicą rozpoczyna się trochę wcześniej niż u nas dlatego przeważnie tam planowane są pierwsze starty w sezonie.

Tak jak pisałam w którymś artykule, że trenerzy starają sie urozmaicać rodzaje treningów. Przykładem są trenerzy z Copernicus Toruń, którzy wprowadzili w cykl przygotowań do sezonu trening funkcjonalny- TRX.

Adrian Walecki- zawodnik Copernicus Toruń- W czasie zimy próbuję dawać zawsze z siebie 100% i systematycznie posuwać się  do przodu. W czasie przygotowań mamy różne rodzaje treningów na których zawsze trzeba podnosić swój poziom, aby w sezonie nie pilnować tyłów w peletonie. Różne rodzaje treningów, takie jak: trening ogólnorozwojowy oraz funkcjonalny z fizjoterapeutą, nie wspominając już o rowerze.  TRX nie jest klasyczną siłownią, ponieważ nie wykorzystuje się tu obcego ciężaru, wręcz przeciwnie pracujemy tu na ciężarze własnego ciała, co jest mniej kontuzyjne. W przeciwieństwie do klasycznej siłowni TRX rozwija i umacnia wszystkie partie mięśni naszego ciała.

Wiele klubów aktualnie znajduje się na zagranicznych zgrupowaniach, większość z nich wybrała słoneczną Chorwacje, a dokładnie urokliwą okolice jaką jest Biograd na Moru, gdzie każdy może potrenować po płaskim i po górach.  Wielu zawodnikom podoba się taki sposób trenowania, ponieważ u nas w Polsce pogoda lubi płatać figle i nawet po słonecznym tygodniu może spaść temperatura  o kilkanaście stopni, a warunki pogodowe mogą się  zmienić diametralnie. 
Zupełnie inaczej wygląda przygotowanie do sezonu wśród kolarzy torowych. Ich treningi  wyglądają zupełnie inaczej. Przykładem są przygotowania Michała Lewandowskiego, który także jest zawodnikiem Copernicus Toruń w kategorii junior i jest uczniem SMS w Żyrardowie.
” Do sezonu przygotowujemy sie od połowy października. głownie pracujemy na siłowni , jeździmy  tempówki na cyklo i rolce. Mamy od 2-3 treningów dziennie, do tego dochodzi siłownia „na górę”, ale to od siebie. Przynajmniej  przez tydzień lub dwa w miesiącu jesteśmy na torze w Pruszkowie, gdzie również odbywamy treningi siłowe. Przerwę od siłowni robimy dopiero miesiąc przed i zaczynamy rozkręcać nogę.”
Jak widać każda dyscyplina ma swoje sposoby na osiągnięcie szczytów. Każdy z zawodników ciężko pracuje w okresie przygotowawczym, by być numerem jeden w nadchodzącym sezonie kolarskim. 

Comments are closed.